Światłem malowane zakątki Suwalszczyzny
Menu »

Strona główna

  • Popołudniowy plener. (Suwalszczyzna, SPK)
    Wczorajszy popołudniowy plener z okolic Suwalszczyzny spędziłem w miłym w doborowym towarzystwie. Poznałem kilka ciekawych miejsc, jak zwykle motywem przewodnim w moim wykonaniu jest krajobraz z naszych przepięknych okolic.
  • Suwałki Blues Festival 2014.
    VII edycja Suwałki Blues Festival 2014 (10-12 lipca) zbliża się wielkimi krokami. Znanych jest już sporo gwiazd, które w tym roku zagrają na suwalskich scenach, organizatorzy zdradzili następne zespoły festiwalu. Oprócz tych ujawnionych wcześniej: EARL THOMAS & THE ROYAL GUARD (USA/UK), NIKKI HILL (USA), ROB TOGNONI BAND (AU/PL) oraz Puchowski Beat & Dunn (PL/USA), Niki Buzz (USA) & Dr Blues & Soul Revision (PL), Carvin Jones Band (USA), The Big Nose Attack (GR) i Caravan Blues Band (NO), na scenie pojawią się również BEN POOLE BAND (UK), BLUES TIME SHAKERS (FR). Suwałki Blues Festival to trzy dni grania bluesa, wykonawcy z całego świata, uznane gwiazdy i nowe brzmienia – to właśnie czyni SBF największym tego typu wydarzeniem w Polsce. Wstęp na koncerty plenerowe i koncerty towarzyszące – bezpłatny.
  • Zdjęcia przywołują wspomnienia. (Wigierski Park Narodowy)
    Poproszono mnie w dniu dzisiejszym abym przekazał zdjęcie "Wigry skąpane złotem 6" i jeszcze jedno z tej serii "Wigry skąpane złotem" znajdujące sie w katalogu Wigierski Park Narodowy w prywatne ręce, bo przywołuję miłe wspomnienia z Suwalszczyzny i będą zdobić w dużym rozmiarze wnętrze salonu. Zgodziłem się pod warunkiem, że ta osoba przekaże fundacji zajmującej się porzuconymi chorymi dziećmi dobrowolny datek, i tak się stało. Jedni mają wspaniały widok przywołujący miłe chwile, a biedne schorowane porzucone dzieci niewielka pomoc.
  • Urlopowe Startrailsy. (Startrails)
    Prognozy meteo sprawdziły się, nie wypadało by takiej okazji zmarnować. Dzisiejsza noc spędziłem z dala od cywilizacji pod płaszczem gwiazd, widok niesamowity, zachodzący księżyc pomógł mi trochę doświetlić pierwszy plan. Na trawie błyszczały kryształki wody, w oddali słychać było odgłosy chyba mordowanego kota, aż mi po plecach ciarki chodzi, w pewnej chwili miałem wiać do samochodu. A statyw i aparat jak zwykle wylądował w trawie i rejestrował kolejne klatki. Dla tak chwil i widoków warto nie przespać nocy i poczuć odrobinę strachu.
Suma odwiedzin: 4802773
Najczęściej oglądane w ciągu ostatnich 10 minut: 136
Wyświetlenia z obecnej godziny: 261
Wczorajsze wyświetlenia: 9693
Goście z ostatnich 24h: 64
Goście z ostatniej godziny: 5
Ostatni gość(goście): 4