Światłem malowane zakątki Suwalszczyzny
Menu »

Home

  • Zachód w Osowej. (Suwalszczyzna)
    Wczorajsze popołudnie i zachód w Osowej nad jez. Okmin. W powietrzu czuć już przedwiosenną aurę, przyroda budzi się do życia, wiosna powraca na skrzydłach ptaków. O zimie przypomina nam tylko lód pokrywający jeziora, na których widzimy siedzących wędkarzy.
  • Wybory Miss Studentek PWSZ w Suwałkach. (kat. Ludzie)
    Dnia 2 mara 2014 r. PWSZ w Suwałkach odbyły się Targi ślubne połączone z turniejem szkół kosmetycznych w makijażu ślubnym. Punktem kulminacyjnym targów były wybory Miss Studentek PWSZ w Suwałkach. I tradycyjnie kilka ciasnych kadrów pretendentek do MIS PWSZ 2014.
  • Niedzielny plenerek.
    Niedziela, doskonała okazja do przetestowania zoma nikkor 80-400 jak się sprawuje i spisuje w plenerze. Pogoda i poranne mgły dopisały więc wybrałem się z Kwiatkiem w kierunku na Jeleniewo, na początek wpadliśmy na chwilkę do Rutki na dosłowne 2 kadry, a potem szybko na Górę Cisową, i tradycyjnie kilka kadrów z tych urokliwych miejsc.
  • Wigry z szuflady.
    Przeglądając galerię zdjęć na twardzielu i wybierając pstryki do kalendarza na 2015 znalazłem kilka porannych ciekawych kadrów z nad Wigier które gdzieś tam mi umknęły i nie ujrzały światła dziennego, a są tego warte.
  • Wigry
    Sobotni objazd wokół Wigier upłynął w miłej atmosferze w towarzystwie Kwiatka, który testował swój nowy nabytek a mianowicie małpkę Samsung EX 1. Na początek zatrzymaliśmy się w Mikołajewie i dwa kadry samotnych drzew z tych okolic. Następnie udaliśmy się na Piaski na zapowiadający się ciekawie zachód słońca. W drodze powrotnej w okolicach Krusznika udało się nam dostrzec pod lasem stado Łan, chłystów i cielaków. skubiących trawę i bacznie obserwujących nasze poczynania. Udało nam się zbliżyć na tyle aby można było zrobić zdjęcie, chciałem podejść jeszcze bliżej lecz stado dało nogę do lasu. Pogoda dopisała, zdjęcia są, czyli wyjazd udany. A tak na uboczu muszę sobie sprawić dłuższe szkło bo 200 mm to za mało, i znowu wydatek.
  • Słupie w Złocie.
    Dzisiejszy poranek spędziłem na Słupiu oczekając na wschód słońca, za wcześnie zrobiłem sobie poranną pobudkę zresztą jak zwykle i prawie jedną godzinę przybyłem na miejsce przed wschodem. W nagrodę za takie zachowanie matka natura nie oszczędziła mnie i porządnie wymroziła. W końcu wzeszło wyczekiwane słońce i skąpało wszystko dokoła złotem.
Total hits: 5497448
Most recent 10 minutes hits: 6
Current hour hits: 6
Yesterday hits: 75
Last 24 hours visitors: 17
Current hour visitors: 2
Recent guest(s): 2