Światłem malowane zakątki Suwalszczyzny
Menu »

Home

  • Inwazja startrailsów. (Startrails)
    Jak ten czas zasuwa, kolejny pogodny weekend i piątkowe nocne gwieździste niebo skłoniło mnie do odwiedzenia Gawrych Rudy a dokładnie miejsca gdzie kiedyś był młyn wodny, pamiętam go z dzieciństwa. Wirujące gwiazdy na ekranie nieba i jez. Staw. Pogoda również dopisała w sobotę i kolejna wyprawa nocna do SPKu , tym razem statyw wylądował na wierzchołku góry Cisowej od dawna przymierzałem się go tam postawić, i dwa kadry z tego pięknego miejsca.
  • Zatoka Słupiańska. (Startrails)
    Ten kadr chodził za mną przeszło 2 lata, wczoraj nastał właśnie ten odpowiedni i właściwy czas aby w go wykonać. A oto efekty 110 min. naświetlania matrycy aparatu, szału nie ma, zmarzłem jak cholera, a wilki mało mnie nie pożarły :)
  • Wiosna objazdówka. (Suwalszczyzna)
    W ubiegłym tygodniu a dokładnie w piątek pogoda dopisała, więc po południu udałem się z Kwiatkiem na wiosenną wyprawę po bezdrożach Suwalszczyzny. Widoków zapierających dech w piersiach nie było ale udało się upolować kilka ciekawych kadrów.
  • Turtul. (Startrails)
    Staw Turtulski, chyba każdy go fotografował o różnej porze dnia, łącznie ze mną, w zeszłym roku we wrześniu przyszedł mi do głowy pomysł zrobienia zdjęcia z tego miejsca pod parasolem nocy, wykorzystując wczorajsze ostatnie godziny łaskawej aury pogodowej, nie wspomnę o trzeciej pod kolej nie przespanej nocy, wykonałem kilkadziesiąt kadrów z tego miejsca. Wynik końcowy składanki tych kadrów możemy zobaczyć na zdjęciu: Startrails Turtul 1
  • To juz było. (Startrails)
    Kolejna nieprzespana noc spędzona pod płaszczem gwiazd. Tym razem postanowiłem powrócić w stare miejsce i powtórzyć ponownie kadr z końca sierpnia zeszłego roku, czyli Startrails Oklinek w nowej odsłonie.
  • Wiosenny Startrails. (Startrails)
    Dawno chodził mi pogłowie zamek Paca w Dowspudzie koło Raczek na tle wirującego nieba, a jakoś pogoda i czas nigdy nie były mi przychylne. Nie będę ukrywał, że tym razem zmobilizowali mnie do działania wirtualni znajomi: Marek G. i Waldemar B. którzy jako pierwsi pojechali w to miejsce i zrobili takiego startrailsa. Miała być duża wirówka, a skończyło się na 90-ciu paru minutach naświetlania, bo lokalni tubylcy zrobili se dyskotekę przed pierwszą w ruinach zamku :(.